Janusz Korczak „Jak kochać dziecko” Cz.2

Czytamy razem dalej!

„Rzecz dziwna: dawniej dziecko było jej bliższe, bardziej własne, którego bezpieczeństwa była pewniejsza, lepiej rozumiała. Sądziła, że wie, że będzie umiała. Z chwilą gdy obie ręce — doświadczone, płatne, pewne siebie — wzięły je w opiekę, sama, odsunięta na drugi plan, czuje niepokój.”

-  Jak wyglądało wasze “pierwsze spotkanie” z dzieckiem?

 

„Uroda, wdzięk, postawa, mile brzmiący głos — to kapitał, który dałaś dziecku, jak zdrowie, jak rozum ułatwia drogę życia. Nie na­leży przeceniać wartości urody, nie wsparta innymi może przynieść szkodę. Tym bardziej wymaga czujnej myśli.”

„Bo musisz, musisz pamiętać, źe życie każdą wartość dodatnią do­strzegłszy, że cenna, zapragnie kupić, wyłudzić lub ukraść. ”

- Co ukrywasz przed swoim dzieckiem? Gdzie może być fałsz z twojej strony?

 

„Zamiast patrzeć, by poznać i wićdzieć, bierze się pierwszy z brze­gu przykład „udanego dziecka” — i stawia żądanie własnemu: oto wzór, do którego masz być podobne.”

„Nie — czy mądre, raczej – jak mądre.”

- Jakie szablony narzucasz swojemu dziecku? Czy porównujesz je z innymi dziećmi?

 

„Całe wychowanie współczesne pragnie, by dziecko było wygodne, konsekwentnie krok za krokiem dąży, by uśpić, stłumić, zniszczyć wszystko, co jest wolą i wolnością dziecka, hartem jego ducha, siłą jego żądań i zamierzeń. Grzeczne, posłuszne, dobre, wygodne, a bez myśli o tym, że będzie bezwolne wewnętrznie i niedołężne życiowo.”

- Jakie dziecko chcesz – wygodne czy szczęśliwe i wolne?

 

„Dziś nie oskarżasz go; ono nie rozumie, cierpi. Ale jest na tarczy czasu godzina, gdy powiesz w przyszłości: „i ja czuję, i ja cierpię”.”

„Wiedziała, że dzieci płaczą, ale myśląc o własnym – przeoczyła; oczekiwała tylko czarownych uśmiechów.”

- Jak reagujesz na płacz swojego dziecka?

Można podzielić się ze znajomymi!

Leave a Reply