Urodziny!!!

Było aktywnie i wesoło. Dla tego długo nic nie pisałam, bo całą moją energię, fantaziję  i wolny czas włożyłam na organizację prawdziwego święta dla Henryka-Franciszka.

1. Zaczęliśmy świętować dzień przed w środę i poszliśmy z koleżanką do centrum zabaw dla dzieci. Szekoladowe wegańskie ciasto z http://www.jadlonomia.com/2013/10/rozpustne-ciasto-czekoladowe.html i herbatka ziołowa z dzikiej róży, rumianka i imbiru towarzyszyły nam w ten cudowny przedświąteczny dzień! Dzieciakom najbardziej spodobało się skakanie do kulek!

London

 

2. W sam dzień narodzin Henia naszadł czas naszego wyjątkowego prezentu – pójście do oceanarium (bo stresznie te ryby lubimy).
London1

i choć kosztował dość drogo, to warto było. Chciałabym jeszcze tam wrócić.

Jeszcze odwiedziliśmy niesamowity plac zabaw
http://www.mamclub.pl/diana-memorial-playground/

3. I w niedziele mieliśmy skromne ale bardzo kochane goście.
Tort urodzinowy był naprawdę mojim życiowym sukcesem – pierwszy naprawdę udany tort w mojim życiu!
Przepis od http://matkaweganka.blogspot.co.uk/2012/01/weganski-tort-z-owocami-i-bita-smietana.html z moją małą improwizacją! Pycha!!!A bita śmietana kokosowa – teraz mój ulubiony krem!

london 130

London2

Można podzielić się ze znajomymi!

Leave a Reply